25 maja 1981 r. zostałem wybrany na prorektora do spraw studenckich Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni; otrzymałem 59 głosów elektorskich na 83 oddane ważne głosy; wybory były w pełni demokratyczne. W związku z tym w dniu 31 sierpnia 1981 r. minister Urzędu Gospodarki Morskiej Stanisław Bejger powołał mnie na to stanowisko na okres od 1.10.1981 do 31.08.1984. Na rektora uczelni został wybrany i powołany doc. dr inż. Mikołaj Kostecki.
Zbliżał się termin inauguracji roku akademickiego 1981/82. Rektor Kostecki powołał uczelnianą komisję d.s. inauguracji i ustanowił mnie przewodniczącym tej komisji. Odbyliśmy wiele posiedzeń. Wprowadzilimy szereg zmian w stosunku do dotychczasowej praktyki, a oto najważniejsze z nich:
1 Zmieniliśmy tekst roty ślubowania studenckiego, usuwając punkty o wierności PRL-owi i socjalizmowi oraz punkt o tajemnicy państwowej.
2. Wprowadziliśmy do programu inauguracji od czasów wojny nie występujący punkt: "Msza święta inauguracyjna" - w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Gdyni).
3. Poleciliśmy odśpiewanie przez chór Akademii Medycznej w czasie uroczystości inauguracyjnych pieśni "Gaude Mater Polonia" oraz "Roty" ("Nie rzucim ziemi"); w tej ostatniej pieśni w miejsce oryginalnego wersetu Konopnickiej: "aż się rozpadnie w proch i pył krzyżacka zawierucha" wprowadziliśmy śpiewany przez naszych ojców w zaborze rosyjskim tekst: "aż się rozpadnie w proch i pył wroga nam zawierucha".
4. Zaprosiliśmy na uroczystości inauguracyjne ordynariusza diecezji gdańskiej ks. biskupa Lecha Kaczmarka, ordynariusza diecezji chełmińskiej ks. biskupa Mariana Przykuckiego oraz duszpasterza ludzi morza ks. prałata Hilarego Jastaka.
Realizacja programu inauguracji przebiegła w pełni i bez zakłóceń. Nową rotę ślubowania studenckiego wydrukowano i cały rocznik studentów, rozpoczynających studia w roku akademickim 1981/82 złożył i podpisał takie ślubowanie. Msza św. inauguracyjna (pierwsza od roku 1938) odbyła się uroczyście z udziałem studentów, rektora, dwóch prorektorów i części senatu; mszę celebrował ks. biskup Przykucki. Po mszy odbyło się uroczyste spotkanie kierownictwa uczelni z księdzem biskupem w plebanii kościoła.
Chór akademicki odśpiewał pieśni tak jak zaplanowano. Uroczyste posiedzenie senatu odbyło się z obecnością zaproszonych biskupów i ks. prałata, w uroczystych strojach, z wielkimi krzyżami na piersiach, co wytworzyło pewien szczególny nastrój. Odnotowałem wielkie zadowolenie licznych studentów jak też i wielu pracowników uczelni.
Niestety niedługo trwał podniosły nastrój. W drugim dniu stanu wojennego, 14.12.1981 r. zostałem ja i rektor Kostecki w trybie nagłym odwołani ze stanowisk. W następnych miesiącach zaczęły działać "komisje weryfikacyjne". Zażądano od Instytutu opinii. Pierwsza opinia była pozytywna. Zwrócono ją do pogorszenia. Druga opinia była gorsza, ale nie negatywna. Zwrócono ją do dalszego pogorszenia. Trzecia opinia była już negatywna. Warto zauważyć, że trzeciej opinii nie podpisał dyrektor Instytutu prof. Majewski.
Władze uczelni stanu wojennego opierając się na trzeciej opinii wystąpiły do Ministra Gospodarki Morskiej o dyscyplinarne zwolnienie mnie z pracy, na rok przed nabyciem praw do emerytury. W wyniku moich zabiegów i pomocy doc. Fijałkiewicza zmieniono ten wniosek na zwolnienie mnie w trybie normalnym, po nabyciu praw emerytalnych (po upływie roku). Tak się też stało. Z dniem 31.08.83 r. zwolniono mnie z pracy i przeniesiono na emeryturę.
"Azylu" udzieliła mi Akademia Techniczno-Rolnicza w Bydgoszczy. Rektor Czapla przyjął mnie do pracy na pół etatu mimo, iż nie taiłem przed nim mojej "przeszłości". Pracowałem tam dojeżdżając z Gdyni przez sześć lat bardzo spokojnie. Nikt mi nie dokuczał, a uczelnia zapewniła mi pokój w akademiku i obiady w stołówce. Mam stamtąd dobre wspomnienia.
W roku 1989 powróciłem do pracy w WSM, gdzie pracowałem do
70 roku życia tj. do roku 1993. Stwierdziłem, że mam w tej uczelni
wielu przyjaciół. Wprawdzie nikt mnie nie
przeprosił, ale otrzymałem w roku 1990 Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia
Polski, co mnie w znacznym stopniu usatysfakcjonowało.
Bezpośrednio po I4 grudnia 1981 r., kiedy to
odwołano mnie i rektora gazeta "Głos Wybrzeża",
a za nią Telewizja Polska podały fakt naszego odwołania do publicznej
wiadomości, wymieniając nasze nazwiska.
Wkrótce kilkakrotnie powtórzyło to radio "Wolna Europa"
i "Głos Ameryki" rozsławiając nas w świecie zachodnim.
Zaliczam to też do pozytywów tej sprawy.
W roku 1989 ponownie uzyskałem dostęp do swoich akt personalnych. Stwierdziłem, że opinie zniknęły z akt. Ówczesny kierownik Działu Kadr nic nie wiedział o tej sprawie. Nie wiem więc kto, kiedy i dlaczego usunął opinie i jaki jest ich los.
Henryk Dzierżek
WERSJA SPRZED 1981:
Ślubuję uroczyście, że będę:
...........................
(podpis studenta)
WERSJA WPROWADZONA W 1981 PRZEZ SOLIDARNOŚCIOWE WŁADZE:
- Wstępując do społeczności akademickiej Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni ślubuję:
- zdobywać wytrwale wiedzę i umiejętności przygotowujące mnie do
pracy w służbie morza dla dobra mojego narodu,
- przyczyniać się do pomnażania osiągnięć nauki i kultury,
- przyczyniać się do umacniania moralności życia publicznego oraz
realizacji zasad sprawiedliwości społecznej.
Ślubuję:
- utrwalać braterstwo ludzi morza,
- przestrzegać przepisów i zwyczajów panujących w Wyższej Szkole
Morskiej,
- okazywać szacunek pracownikom uczelni i odnosić się życzliwie
do kolegów studentów,
- dbać o dobre imię szkoły,
- szanować mienie szkoły.
Ślubuję uroczyście bronić honoru polskiej bandery oraz dochować jej wierności.
...........................
(podpis studenta)
Odpis opinii na pierwszej ankiecie:
Henryk Dzierżek, Instytut Elektroenergetyki Okrętowej
docent.
Opinia dydaktyczna:
"Prowadzi bez zastrzeżeń dydaktykę w zakresie własnej specjalności.
Ze względu na małą liczbę godzin dydaktycznych w tej specjalności
pensum uzupełnia prowadzeniem dużej ilości prac dyplomowych.
Zdecydowanie odmawia wykroczenia z dydaktyką poza własną wąsko pojętą
specjalność. Jest kierownikiem zespołu przedmiotowego."
Gdynia 10.03.82. Podpis ( ... )
Opinia naukowo-badawcza:
"Aktywnie uczestniczy w badaniach zleconych realizowanych na
zapotrzebowanie Resortu Morskiego."
Gdynia 10.03.82. Podpis ( ... )
Ocena komisji wydziałowej:
"Doc.dr inż. Henryk Dzierżek posiada wysokie kwalifikacje zawodowe
i naukowe.
Jest kierownikiem zespołu przedmiotowego i prowadzi liczne prace
dyplomowe w swojej specjalności. Prowadzi prace naukowo badawcze
dla gospodarki morskiej. Postawa moralno-polityczna jest bez
zastrzeżeń."
Gdynia, 12.03.82. Cztery podpisy ( ... )
OPINIA DRUGA ("POPRAWIONA")
Odpis opinii wydziałowej po ankiecie dodatkowej:
Henryk Dzierżek, Instytut Elektroenergetyki Okrętowej
docent.
"Doc.dr inż. H.Dzierżek posiada wysokie kwalifikacje zawodowe
i naukowe.
Bezpartyjny, członek ZNP, ZZMiP i Solidarności. Aktywny społecznie.
Główny autor ordynacji wyborczej do władz uczelni. Subiektywnie
przedstawił sylwetki kandydatów. Od dnia 1.10.81 był prorektorem
d/s Młodzieży. Został zdjęty po wprowadzeniu stanu wojennego: Komisja
wnioskuje aby ocenę działalności za ten okres przeprowadzić na
szczeblu komisji uczelnianej. Ściśle współpracowal z KZ NSZZ Solidarności
i NZS-em. Nie przejawiał aktywności jako kierownik zakładu."
Brak daty, Pięć podpisów ( ... )
OPINIA TRZECIA ("JESZCZE BARDZIEJ POPRAWIONA")
Odpis drugiej opinii wydziałowej po ankiecie dodatkowej:
Opinia zespołu oceniającego
Nazwisko i imię ocenianego: Henryk Dzierżek
Stanowisko: Docent
Instytut Elektroenergetyki Okrętowej
"Bezpartyjny, członek ZNP, ZZMi.P, NSZZ Solidarność,
aktywny społecznie.
Był głównym autorem ordynacji wyborczej do władz uczelni. Ordynacja
nie uwzględniała specyfiki morskiej uczelni, a treść ordynacji była
redagowana tendencyjnie w celu wyboru osób wygodnych dla NSZZ Solidarność.
Na zebraniu wydziałowym przed wyborem rektora subiektywnie
przedstawił sylwetki kandydatów, dotyczyło to szczególnie
prof. W. Rymarza i doc. P. Jędrzejowicza. Dane przedstawione
o tych osobach nie były
oparte o prawdziwe fakty i miały na celu pomniejszenie osiągnięć
naukowych i zawodowych tych osób. Ściśle współpracował z NZS-em
i akceptował strajkową działalność tego związku. Dzięki poparciu NZS
został wysunięty jako kandydat na prorektora d/s Młodzieży.
Po 13 grudnia nie podjął zdecydowanego działania zapobiegającego
akcjom strajkowym. Nie przejawiał aktywności jako kierownik Zakladu.
Zdecydowanie odmawia rozszerzenia dydaktyki poza własną wąsko pojętą
specjalność."
Brak daty, cztery podpisy ( ... )